Forum GLT.PL Strona Główna
GLT.PL
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2
 Kawały 3,3 kawały « Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat » 
Autor Wiadomość
GuMiS
PostWysłany: Nie Lip 13, 2003 9:26 pm    Temat postu: !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz z cytatem

Megabajt
Megabajt


Dołączył: 11 Lip 2003
Posty: 173
Skąd: GLIWICE

silver_surfer napisał:
Wiem ...... ale czlowiek jest podla istotą i po takim kawale usmiech sam mu sie cisnie na usta.
- mów za siebie!! Evil or Very Mad

Może i żart śmieszny ale CZŁOWIEK który ma serce by się nie śmiał!!
Proponuje żeby nie pisać tutaj takich żartów jak np: ten i zartów np: ośmieszjących murzynów i żydów!! Jak ktoś ma coś do nich to niech zachowa dla siebie ale niech ich na ośmiejsza w jakimś żarcie na forum!

PS: Nowocześni Naziści dają do "kominów" nie murzynków ale srebrnych serferów i ludzi pozbawionych rozumu i serca!! karabin

.:Pozdro 4 all:.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
KlakieR
PostWysłany: Pon Lip 14, 2003 3:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gigabit
Gigabit


Dołączył: 09 Lip 2003
Posty: 364
Skąd: Hannover

Cytat:
Może i żart śmieszny ale CZŁOWIEK który ma serce by się nie śmiał!!
Proponuje żeby nie pisać tutaj takich żartów jak np: ten i zartów np: ośmieszjących murzynów i żydów!! Jak ktoś ma coś do nich to niech zachowa dla siebie ale niech ich na ośmiejsza w jakimś żarcie na forum!


Teraz ja cię popieram Smile
_________________
Everything is possible...you just have to try
http://www.all_about.glt.pl

Podłaczam neta, komputer odpalam, system Windows się pojawia, hasło wprowadzam, wchodzę do folderu, z kosza śmieci kasuję, wpisuję :www.glt.pl i na forum dyskutuje Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
LIQ
PostWysłany: Sro Lip 23, 2003 2:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Megabajt
Megabajt


Dołączył: 08 Lip 2003
Posty: 134
Skąd: POLSKA

Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągłe kłopoty z jednym z uczniów. Nauczycielka spytała, "Jasiu, o co ci chodzi?" Jasiu odpowiedział, "jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!" Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora. Kiedy jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie ,że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu. Dyrektor: "Ile jest 3 x 3?" Jasiu: "9". Dyro: "Ile jest 6 x 6?" Jasiu: "36". I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi. Dyrektor spojrzał na Panią Magdę i powiedział, "Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy." Pani Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań?,Zarówno dtrektor jak i Jasiu zgodzili się. (i się zaczeło Smile ) Pani Magda spytała, "co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa? Jasiu, po chwili "Nogi." Pani Magda: "Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?" Jasiu:"Kieszenie." Pani Magda: "Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?" Jasiu: "Kokos" Pani Magda: "Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?" Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział. Jasiu: "Guma do żucia" Pani Magda: "Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?" Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu: "Podaje dłoń". Pani Magda: "Teraz zadam kilka pytań z serii "Kim jestem?", dobrze?" Jasiu: "OK". Pani Magda: "Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie". Jasiu: "Namiot" Pani Magda: "Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Dróżba zawsze ma mnie pierwszą". Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty. Jasiu: "Obrączka ślubna" Pani Magda: "Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze". Jasiu: "Nos" Pani Magda: "Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem". Jasiu: "Strzała" Dyrektor odetchnął z ulgą, "Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!"

Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
GuMiS
PostWysłany: Sro Lip 23, 2003 7:08 am    Temat postu: :D Odpowiedz z cytatem

Megabajt
Megabajt


Dołączył: 11 Lip 2003
Posty: 173
Skąd: GLIWICE

Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green

Spoko kawał ale jakiś dziwny bo zawsze z kawałami z Jasiem wychodziło na to że Jaś jest idiotą a tu teraz taki awans... Very Happy

Pozdro!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
GuMiS
PostWysłany: Sro Lip 23, 2003 7:22 am    Temat postu: :) Odpowiedz z cytatem

Megabajt
Megabajt


Dołączył: 11 Lip 2003
Posty: 173
Skąd: GLIWICE

To właśnie pozostaje z człowieka - mówi ojciec pokazując synowi szkielet
- A więc tylko mięsko idzie do nieba?!


Pewien człowiek spowiadał się następująco:
- Dużo przeklinałem, ale dużo się modliłem - to się wyrównuje. Dużo piłem, ale dużo pościłem - też się wyrównuje. Dużo kradłem, ale wiele rozdałem ludziom - znowu się wyrównuje.
W tym momencie spowiednik stracił cierpliwość i krzyknął:
- Pan Bóg cię stworzył, a diabeł zabierze do piekła - to też się wyrównuje!



Dwaj myśliwi dostrzegają w krzakach zająca. Jeden z nich mówi:
- Założę się, że go nie zastrzelisz!
- Dlaczego tak sądzisz?
- Bo twoja strzelba jest nienaładowana.
- I co z tego?! Przecież zając o tym nie wie!



Czym różni się Blondynka od dysku twardego? Czasem dostępu.*


Po czym poznajemy, że Blondynka wysyłała pocztę elektroniczną ? Po przyklejonych na monitorze znaczkach pocztowych.*



Po czym poznajemy, że Blondynka pisała dokument w Wordzie? Po śladach korektora na monitorze.*

* - bez obrazy dla Blondynek! To tylko żarty! Mr. Green


Co robi informatyk zanim wysiądzie z samochodu? Informatyk zanim wysiadzie z samochodu zamyka wszystkie okna.


Leci samolotem Michael Jordan, Bill Gates, hippis i lama. Nagle silniki staneły. Piloci weszli do kabiny pasażerskiej i mówią "Panowie, katastrofa. Ponadto mamy tylko 5, a właściwie to już tylko 3 spadochrony. I wyskoczyli. Jordan wstał: Jestem najlepszym żyjącym koszykarzem, daję radość i inspirację milionom. Muszę żyć dla nich. Wziął spadochron i skoczył. Wstal Gates i mowi: Jestem najmądrzejszym człowiekiem na ziemi. Dzięki mnie ludzkość kroczy naprzód i rozwija się. Muszę żyć dalej aby przewodzić postępowi. Chwycił spadochron i tyle go widzieli. Hippie i lama zerknęli na ostatni spadochron a potem spojrzeli sobie głęboko w oczy. Po chwili ciszy lama rzekł: Miałem długie i ciekawe życie, osiągnąłem nirwanę i oderwanie od doczesnych trosk. Jestem przygotowany na śmierć. Ty synu jesteś młody, weź ten spadochron i żyj dalej. Na to hippie : Nie martw się ojczulku. Najmądrzejszy czlowiek świata właśnie wyskoczył z moim plecakiem.

Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green

Pozdro! Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
YOU
PostWysłany: Sro Lip 23, 2003 9:35 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gigabit
Gigabit


Dołączył: 12 Mar 2003
Posty: 294
Skąd: z Polski

Gumis te dwa ostatie posty tez mogles polaczyc!! slyszales o takiej opcji co sie nazywa zmien?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
GuMiS
PostWysłany: Sro Lip 23, 2003 9:48 am    Temat postu: :| Odpowiedz z cytatem

Megabajt
Megabajt


Dołączył: 11 Lip 2003
Posty: 173
Skąd: GLIWICE

YOU napisał:
Gumis te dwa ostatie posty tez mogles polaczyc!! slyszales o takiej opcji co sie nazywa zmien?


?? Pojebało Cię? Weź się nie czepiaj, po napisaniu tamtego postu dopiero zabrałem się za szukanie kawałów żeby też coś napisać śmiesznego...
O co Ci chodzi? Ja pierdole jaki nerwowy, jak chcesz to coś odpisz ale nie bede twoich postów brał pod wuwage i traktował poważnie :]

To forum częściowo schodzi na psy:/ karabin
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Treeny
PostWysłany: Sro Lip 23, 2003 10:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gigabajt
Gigabajt


Dołączył: 07 Paź 2002
Posty: 650
Skąd: Gdynka

Forum faktycznie schodzi na psy:P Ale ten kawał LIQ jest najlepszy Laughing
_________________
(A)neczka
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
KlakieR
PostWysłany: Sro Lip 23, 2003 4:54 pm    Temat postu: ,. Odpowiedz z cytatem

Gigabit
Gigabit


Dołączył: 09 Lip 2003
Posty: 364
Skąd: Hannover

Kawała LIQ nie czytałem bo jest za długi Wink
_________________
Everything is possible...you just have to try
http://www.all_about.glt.pl

Podłaczam neta, komputer odpalam, system Windows się pojawia, hasło wprowadzam, wchodzę do folderu, z kosza śmieci kasuję, wpisuję :www.glt.pl i na forum dyskutuje Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
+Visenna+
PostWysłany: Nie Lip 27, 2003 12:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bajt
Bajt


Dołączył: 26 Lip 2003
Posty: 11
Skąd: Sosnowiec

Rozmawiają trzy zakonnice . Pierwsza mówi:
-Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazlam tam stos pornosow!
- I co zrobiłaś z nimi? - spytały się zakonnice
- Wywaliłam je do śmietnika.
Druga siostra:
- Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam opakowanie prezerwatyw.
- I co zrobiłaś? - spytały się znów zakonnice.
- Przedziurawiłam je szpilką.
Trzecia siostra zemdlała.

* * * * *

Pijany policjant zatrzymuje samochód. Zagląda przez szybę.
- Co? We dwóch za kierownicą?
Jeszcze bardziej nawalony kierowca odpowiada:
- To jeszcze nie powód, żebyście otaczali samochód.

* * * * *

Przychodzi facet do pubu, kładzie 100 złotych na barze i mówi do barmana:
- Lej mi dopóki nie padnę. Dowiedziałem się dzisiaj, że mój ojciec jest gejem. Za dwa tygodnie ten sam facet przychodzi, kładzie forsę na blacie i mówi:
- Lej dopóki nie padnę. Dowiedziałem się, że mój brat jest gejem. Po tygodniu znowu przychodzi do tego samego baru i bez słowa kładzie 100 złotych na blacie.
- Czy jest ktoś w twojej rodzinie, kto sypia z kobietami? - pyta barman.
- Tak, moja żona. Właśnie się o tym dowiedziałem

* * * * *

Synek przychodzi do ojca i pyta:
- Tatooo, czy mógłbyś mu wyjaśnić, co to jest polityka.
Na to ojciec:
- Oczywiście, że mogę ci to wyjaśnić. Weźmy na przykład naszą rodzinę. Przynoszę do domu pieniądze, możemy mnie więc nazwać kapitalizmem. Twoja mama zarządza tymi pieniędzmi, nazwijmy ją więc rządem. Obydwoje troszczymy się wyłącznie o twoje dobro, jesteś więc narodem. Nasza pomoc domowa jest klasą robotniczą, a twój mały braciszek, który jeszcze leży w pieluszkach to przyszłość. Zrozumiałeś?
Synek nie był za bardzo pewny, czy dobrze wszystko zrozumiał, zdecydował więc, że musi się najpierw z tym przespać. W środku nocy obudził się, gdyż braciszek narobił w pieluchę i krzyczał. Wstał i zapukał do sypialni rodziców, ale mama spała bardzo głęboko i nie dało się jej obudzić. Poszedł więc do gosposi i znalazł w jej łóżku swojego ojca. Nie przeszkadzało im wielokorotne pukanie do drzwi. Wrócił więc po prostu do łóżka.
Następnego ranka ojciec zapytał syna, czy teraz już pojął, co to jest polityka i czy umie mu to wyjaśnić własnymi słowami. Syn odpowiedział:
- Tak, teraz już wiem. Kapitalizm pieprzy klasę robotniczą podczas gdy rząd śpi. Naród jest totalnie ignorowany, a przyszłość jest zasrana!"

* * * * *

Do świątyni Sigmara młode dziewczę przyszło wyznać czcigodnemu kapłanowi swoje grzechy.
- Wybacz mi ojcze, bo ciężko zgrzeszyłam.
- A co konkretnie zrobiłaś, córko?
- Nazwałam pewnego mężczyznę skurwysynem.
- A dlaczego go tak nazwałaś?
- Bo mnie pocałował.
- Tak jak ja całuję cię teraz?
- Tak, dokładnie tak samo.
- Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka tak obelżywie.
- Ale ojcze, on dotknął jeszcze mojej piersi!
- Tak jak ja dotykam jej teraz?
- Tak.
- Moje dziecko, to jeszcze nie jest powód, by nazywać człowieka w taki sposób.
- Ale ojcze, on mnie rozebrał !
- Tak jak ja ciebie teraz? - spytał kapłan rozbierając ją.
- Tak, ojcze.
- Moje dziecko, to wciąż nie jest powód, by nazywać człowieka skurwysynem.
- Ale ojcze, on wsadził swoje wie-ojciec-co w moją wie-ojciec-co.
- Tak jak ja teraz? - spytał kapłan wsadzając swoje wiecie-co w jej wiecie-co.
- Tak, taaaak, taaaaaaak, ojcze!
Kilka minut później:
- Moje dziecko, to nadal nie jest powód, by nazwać mężczyznę skurwysynem.
- Ależ ojcze, on miał kislewskiego syfa!
- A to skurwysyn!

* * * * *

Idzie Adam przez raj i nagle wypadło mu jedno żebro:
- O kurwa! - mówi
I słowo ciałem się stało...

* * * * *

Razu pewnego samochodem jechał ksiądz, a chodnikiem szła zakonnica, którą zobaczył. Zapytał, czy ją podwieźć, a ona się zgodziła. Gdy wsiadła do samochodu, jej habit część nogi odsłonił, a była to noga piękna i ponętna nadzwyczaj. Wzrok księdza na nodze się zatrzymał i niewiele brakowało, aby wypadek spowodował. Po odzyskaniu kontroli nad pojazdem ręka księdza opadła na nogę siostry, a ona zapytała:

- Bracie, czy pamiętasz psalm 129?

A on rękę zabrał i przepraszać począł. Jednakowóż, gdy biegi zmieniał, ponownie ręka jego na nodze jej spoczęła. A ona ponownie zapytała:

- Bracie, pamietasz psalm 129?

A on zawstydził się i ponownie przeprosił. Zatrzymali się u bram klasztoru, a ona podążyła do środka. On zaś Pismo otworzył i przeczytał psalm 129:

"Idź dalej przed siebie i szukaj, w górze czeka Cię nagroda".


MORAŁ: Ksiądz, nie ksiądz... Pismo trzeba znać.

* * * * *

Żyła sobie para która bardzo się kochała.Pewnego dnia narzyczony tej babki umarł.Ona go tak kochała i żeby onim nie zapomnieć odcieła mu penisa zrobiła dziure w scianie i wsadziła go do dziury. Zawsze w nocy przed spaniem go lizała i macała. I pewnego dnia sąsiad to zobaczył. Gdy ta babka poszła do sklepu sąsiad nie zmarnował okazji i wyrwał penisa ze sciany i wsadził swojego. Babka wrócia wzięła tasak i powiedziała NO TO MĘŻU PRZEPROWADZKA!!!!

* * * * *

Lasem idą Jaś i Małgosia. Nagle Jasiowi zachciało się pieszczot. Podchodzi do Małgosi i zaczyna ją pieścić. Wkłada jej rączkę pod spódniczke i czuje, że tam tak mokro i ślisko...
- Co okresik?
- Nie...biegunka

* * * * *

-Kiedy można zdjąć majtki przez głowę?
-Kiedy przegniją w kroku.

* * * * *

Do umierającego na szpitalnym łóżku młody mężczyzna mówi:
- Kochany ojcze, nie chcę tego majątku, który mi zapisałeś, powiedz tylko co jeszcze mógłbym dla ciebie uczynić ?
Ojciec słabnącym, charczącym głosem:
- Synu, zdejm nogę z tego węża doprowadzającego tlen do mojej maski...

* * * * *

Rodzina pod drzwiami sali operacyjnej do wychodzącego po zabiegu chirurga:
- Panie doktorze, czy udała się ta operacja ?
Chirurg:
- Operacja? A to nie była sekcja ?

* * * * *

W szpitalu pielęgniarka zwraca się do 80-letniego mężczyzny:
- Przepraszam, ile ma pan lat?
- 80 - odpowiada facet
- eee...nie dałabym panu
- Nawet bym nie prosił

* * * * *

Po zakończeniu badań facet ubiera się u lekarza. Lekarz zwrócił uwagę na jego wyjątkowo krzywe nogi.
- Panie - zwraca się do niego - pan te krzywe nogi ma pan od małego?
- Nie, nie...od kolan

* * * * *

Z pokoju hotelowego wychodzi facet i zwraca się do pokojówki:
- Zasłałem łożko...
- Dziękuję - odpowiada z uśmiechem kobieta
- Płoszę...

* * * * *

Podczas seansu w kinie słychać dwa przyciszone glosy:
- Mmm...masz piekne nogi!
- Ty też...
- Mmm...a jakie masz delitakne rece!
- Ty tez...
- Mmm...a jakie gorące usta!
- Ty też...
- Nazywam sie Wacek!
- Ja też...

* * * * *

- Zakopane! Zakopane!...- śpiewa baca chowając teściową...

* * * * *

Do domu publicznego przyszedł staruszek z laską i zażyczył sobie trzy dziewczyny:
- Dziadku, ale trzema przeciez nie dasz rady - mówi alfons
- Płacę za trzy, to i wymagam - uparł się.
No to alfons zaprowadza go do pokoju z trzema dziewczynami, po czym wyszedł. Dziadek ustawił wszystkie pod ścianą.
- Ty!!! - wskazuje palcem na jedna - rozbieraj się i kładź się
Dziewczyna posłuszne wykonała polecenie. Dziadek wskazuje na dwie pozostałe:
- A teraz wy dwie połóżcie mnie na tej trzeciej.

* * * * *

Przychodzi mąż do domu bardzo uśmiechnięty i zaraz w drzwiach zwraca się do żony:
- Kochanie, spóźniłem sie troche, ale to dlatego, że nie zapomniałem o tym wielkim dniu i przynosze ci bukiet.
- Zaskoczyłes mnie mile, mój drogi - odpowiada żona - ale dasz mi go w jadalni, bo ja tez mam dla ciebie niespodzianke.
Żona zawiązała mężowi oczy. Lewno przekroczyli próg do jadalni, któś zadzwonił do drzwi. Żona pobiegła otworzyć. W tym momencie facetowi zaburczało w brzuchu. Wykorzystując nieobecnośc żony soczyście się spierdział. Śmierdzące powietrze rozpędzał trzymanym w ręku bukietem. Żona wróciła i rozwiązała mu oczy. Męża czekała rzeczywiście wielka niespodzianka. Jadalnia była pełna gości, którzy przyszli z okazji rocznicy ślubu.

* * * * *

- Co to jest? Małe czerwone i siedzi w kącie?
- Dziecko, które bawiło się żyletką.
- A co to jest? Małe zielone i siedzi w kącie?
- To samo dziecko dwa tygodnie później.

* * * * *

Facet do faceta:
- Mój pies jest równie mąry jak ja!
- Dziwie ci się - odpowiada mu drugi - zwykle właściciele chwalą swoje zwierzęta...

* * * * *

Przychodzi facet do spowiedzi:
- W imię ojca, ducha świętego, amen
- a gdzie syn?
- Stoi przed kościołem.

* * * * *

Młoda dziewczyna wyszła za mąż za dość starego już mężczyznę. Nadeszła ich noc poślubna. Wchodzą do wynajętego pokoju, a tam stoi dwupiętrowe łóżko. Kobieta kładzie się na dole, a jej mąż na górze. Światło gaśnie. Nagle kobieta usłyszała plusk. Patrzy, a tu jej mąż wyjmuje sobie sztyczną szczękę i wkłada do wody. Potem słyszy lekkie skrzypienie. I znowu patrzy a tu jej mąż odkręca sobie prozetę nogi i odkłada ją na bok. Po chwili to samo robi z ręką. Po chwili żona słyszy przyciszony glos męża:
- Kochanie, a może zejść tam do ciebie?
- Ech - westchnęła kobieta - nie musisz...po prostu mi go podaj.

* * * * *

Ksiadz sie poczul źle. Poszedl do lekarza, a tam pobrali mu mocz, kał i krew.
Siostra niesie to do laboratorium i wypadl jej pojemniczek z moczem, wiec, żeby nie było na nią to nasikala tam sama...
Przyszły wyniki...
Lekarz:
- Prosze księdza, to dziwne, nawet bardzo... ale ksiadz... ksiadz jest w ciąży!!!
Ksiadz zrywa sie, biegnie do parafii, bierze organiste, kopie, bije i krzyczy:
- Ty chuju , mówiłeś że jak w dupę to nic nie bedzie!
_________________
.....::::: Żyć znaczy umierać :::::.....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2 Strona 2 z 2

Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


DAJ Glass (1.0.8) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group